Trzeźwy styl życia

warto się poświęcić dla dobra ideii

Na początku było mnóstwo znaków zapytania. Czarne myśli. to się nie uda, jestem za słaby. Moje poczucie własnej wartości praktycznie nie istniało, dlaczego? gdyż każdy alkoholik ma mnóstwo kompleksów, jest sceptycznie nastawiony do życia i ludzi. Jest nieszczęśliwym pesymistą, więc jak ktoś  taki ma w życiu cokolwiek osiągnąć?

Czas jednak pokazał że w raz z trzeźwością odbudowałem swoją pewność siebie, wzrosło poczucie mojej wartości i zmieniło się moje nastawienie do życia. Dziś jestem szczęśliwym człowiekiem który stale chce się rozwijać, jednakże stworzyłem sobie ku temu odpowiednie warunki dzięki stylowi życia jaki teraz prowadzę.

Zanim jednak to wszystko nastało tkwiłem głęboko w swoim świecie iluzji i zaprzeczeń, broniłem swojego nałogu i zawsze za swoje nie powodzenia obarczałem winą innych. Moje myślenie było kompletnie pijane, zaprzeczałem faktom twierdziłem że piję kiedy chcę, że przecież nie piję codziennie i jak będę chciał to przestane. Minimalizowałem swoje picie, przecież inni piją więcej, obwiniałem wszystkich dookoła, często również wmawiałem sobie i innym, że jak się ożenię to przestane pić, jak skończę trzydziestkę to koniec z tym raz na zawsze, od jutra zmieniam wszystko, ale dzisiaj się jeszcze napije. Marzeniowe planowanie towarzyszyło mi cały czas jak cala reszta systemu iluzji i zaprzeczeń.

Najgorsze było to, że ja sam uwierzyłem w to wszystko, w głowie osoby chorej,uzależnionej rodzi się chory świat, który porównałbym nawet trochę do świata fantastyki, gdzie naciągamy i koloryzujemy rzeczywistość, gdzie możemy uciec od odpowiedzialności i trudów życia codziennego. Alkoholik to osoba która często świetnie się kamufluje udaje kogoś zupełnie innego niż jest w rzeczywistości. Zupełnie jak kameleon potrafi się dostosować do panujących warunków. Sam osobiście mogę ci powiedzieć że byłem świetnym aktorem, by w oczach nieznajomych lub świeżo poznanych ludzi wypaść jak najlepiej. Jednak kiedy kurtyna opadła i zgasły światła,nagle czar prysł, a uzależnienie pokazało mi moje miejsce w szeregu.

Niewiarygodne jest to że alkoholik z czasem traci wszystko tzn. pracę, rodzinę, dom no i oczywiście zdrowie, a mimo to potrafi wszystko zwalić, na złośliwość losu, na pecha czy ludzi którzy rzekomo go oszukali. To nie jest tak że alkoholik nie jest świadomy swego uzależnienia, po prostu nie chcę przyjąć do świadomości faktu że jest alkoholikiem, stąd w głowie fałszywy obraz swojego picia. Przełomowym momentem w moim życiu było przyznanie się przed samym sobą że jestem alkoholikiem i jestem bezsilny wobec alkoholu. Kolejnym nieodzownym elementem rozpoczęcia trzeźwienia jest motywacja i uświadomienie sobie jakie szkody w naszym zdrowiu fizycznym i psychicznym powoduje trucizna zwana alkoholem etylowym, szerzej o motywacji i zdrowiu w zakładce na stronie głównej.

Trzeźwość sama w sobie jest dla mnie stylem życia, jednak muszę zaznaczyć że czym innym jest trzeźwy styl życia dla alkoholika, a czym innym jest trzeźwy styl życia dla po prostu abstynenta, który nie pije z zupełnie innych powodów niż alkoholik. Aczkolwiek moja wizja w której chcę promować trzeźwy styl życia jest kierowana do wszystkich osób i bez znaczenia czy jesteś alkoholikiem po terapii czy nawet zwykłą moczymordą która chcę coś w życiu zmienić. Odwykowo pl to miejsce dla wszystkich zainteresowanych tematyką alkoholizmu i nie tylko.


Trzeźwy Styl Życia – Odżywianie.

Organizm, który przez lata podlewany był trucizną ma mnóstwo nie doborów witamin, składników mineralnych i odżywczych. Warto więc na nowej drodze życia zadbać o to, by nasze jedzenie było pełnowartościowe i jak najmniej przetworzone.

Na samym początku tego tekstu chcę podkreślić, że nie pisze go po to, by kogoś pouczać co ma jeść i gdzie? Pisze go z myślą przede wszystkim o osobach uzależnionych tych na polu bitwy i tych już w stanie spoczynku. Przez długie lata w raz z rozwojem uzależnienia, rozwijał się też u nas schemat złych nawyków żywieniowych, co to znaczy? Ano to, że jadło się byle co, byle gdzie, byle zapchać żołądek. Znam osobiście wielu ludzi, którzy zaczynali dzień od kawy, piwa i fajki albo piwa, fajki i wódki, nie istotne, gdyż jaka nie była by to kolejność  nic to nie zmienia. Ja sam często tak zaczynałem dzień pomijając tylko kawę, dopiero później byłem w stanie coś przegryź.

W alkoholowych cugach jedzenie to ostatnia rzecz o której myśleliśmy w ten sposób zajeżdżaliśmy swój organizm do granic wytrzymałości. Skurcze łydek to był pierwszy objaw mówiący mi, aha źle się dzieje.Witaminy i sole mineralne takie jak; magnez i potas są bardzo szybko wypłukiwane z naszego organizmu za sprawą alkoholu. Nie wspominając już o negatywnym wpływie na wątrobę, trzustkę i żołądek, wszyscy to wiemy jednak nałóg brał górę nad zdrowym rozsądkiem.

Z dniem kiedy przestajemy pić i dni abstynencji nam przybywa nasz organizm powoli dochodzi do siebie i zaczyna się regenerować, dlatego warto wtedy go wspomagać właśnie zdrowszym odżywianiem. Regularne posiłki bogate w substancje odżywcze pomogą nam w naszym nowym życiu cieszyć się dobrym samopoczuciem i wyglądem.

Nie zdrowe nawyki często są w nas bardzo mocno zakorzenione, dlatego dobrym wyjściem z sytuacji jest stosowanie zdrowszym zamienników wielu nie zdrowych potraw. Wymienię kilka przykładów ;

  • Jeśli lubisz fast foody typu burger, czy pizza to o wiele zdrowsze będą wtedy kiedy zrobisz je samemu w domu, przy okazji zaoszczędzisz trochę pieniędzy.
  • Masz słabość  do kotletów smażonych w panierce? Spróbuj usmażyć mięso na patelni grillowej bez panierki jest również dobre w smaku, ale w odróżnieniu od panierowanego nie wchłania tłuszczu z patelni.
  • Nie wyobrażasz sobie śniadania w pracy bez kanapek? Zamień chleb pszenny na żytni razowy, wędlinę na kurczaka grillowanego, a majonez na jogurt naturalny dodaj świeże warzywa i masz gotową zdrowszą wersje typowej kanapki.

To tylko trzy proste przykłady które pomogą nam uniknąć konsumpcji zbyt dużej ilości przetworzonego jedzenia. Warto do swojego codziennego meni dołożyć świeże warzywa i owoce  nie koniecznie zakupione w dyskoncie spożywczym.

Żeby zdrowo jeść wcale nie trzeba być na żadnej diecie, wystarczy racjonalnie się odżywiać i niczego sobie nie odmawiać z tym, że wszystko musi mieć zachowane swoje proporcje i granice zdrowego rozsądku.

 

Trzeźwy styl życia- Aktywność fizyczna.Trzeźwy styl życia-aktywność fizyczna

W moim procesie trzeźwienia sport odgrywa bardzo ważną rolę. Dzięki ćwiczeniom fizycznym pokonuje własne słabości i uczę się samodyscypliny, a to z kolei przekłada się na codzienne życie. Uprawianie sportu działa kojąco na moją psychikę. Podczas ćwiczeń wytwarzana jest dopamina, czyli hormon motywacji i serotonina, która poprawia humor. Z kolei po treningu wytwarzają się endorfiny zwane hormonami szczęścia. 


Nie ma co ukrywać aktywność fizyczna przynosi nam same korzyści. W zasadzie nie istotne jest na jakim jesteś etapie trzeźwienia, abstynencji czy po prostu nie picia ze względu właśnie na zdrowie. Uprawianie  jakiegokolwiek sportu przyniesie nam wymierne korzyści, choćby w postaci dobrego samopoczucia. Największą zmorą alkoholika są głody alkoholowe, jak je zniwelować? Wyjdź na zewnątrz pobiegać, wsiądź na rower, przejedz się na basen, czasem nawet pomoże ci dłuższy spacer, czy ewentualnie dobry sex to przecież też forma aktywności fizycznej.

Nie jeden z was teraz pomyśli, przecież ja jestem w dobrej formie, a z przodu pół metrowa opona. Jest takie głupawe powiedzenie, że każdy ptaszek ma swój daszek, no dobrze, ale nie qrwa wiatę. Oczywiście tej ładniejszej płci nie będę oceniał powierzchownie, chociaż mógłbym, to po prostu nie chcę się narażać. Nie zmienia to faktu, że z roku na rok jesteśmy narodem coraz bardziej otyłym. Wynika to przede wszystkim z jedzenia zbyt dużej ilości przetworzonego jedzenia i małej aktywności fizycznej.

Na początek wystarczy zacząć od weekendu, kiedy mamy więcej czasu. Na pewno każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie, ponieważ w każdym z nas siedzi mały sportowiec, który tylko czeka na to, aż go w końcu odpalimy. Dobrym pomysłem jest aktywne spędzanie wolnego czasu wspólnie z rodziną. My jako rodzice jesteśmy lustrem dla swoich pociech, więc niech to będzie jak najlepsze odbicie, abyśmy w przyszłości ze swoich już dorosłych dzieci mogli być dumni.Wspólne wypady za miasto na rowerach, czy wycieczki po górskich szlakach poprawią nie tylko naszą kondycje, ale również relacje z najbliższymi.

Siłownia, basen , bieganie, rower czy rolki to tylko najpopularniejsze formy aktywności jest tego znacznie więcej i tylko od nas zależy, co nam leży, więc rusz się by lenia przezwyciężyć. Trzeźwość to styl życia, a dla mnie jej ważnym elementem jest racjonalne odżywianie, aktywność fizyczna i relaks, czyli odpoczynek i właśnie ten wątek poruszę w kolejnym wpisie z cyklu Trzeźwy styl życia.

 
trzeźwy styl życia-wypoczynek, czyli chwila na relaksie

 

 

Trzeźwy styl życia-Wypoczynek, czyli chwila na relaksie.

Z poprzednich wpisów wiemy już jak ważne jest dla nas dobre odżywianie i aktywne spędzanie wolnego czasu. Teraz czas na odpoczynek, czyli ładowanie naszych akumulatorów. Po intensywnym, ciężkim dniu jesteśmy nie raz zajechani jak przysłowiowy koń po westernie, więc najwyższy czas na relaks.

Jak dobrze wypocząć po ciężkim dniu? Wbijamy w kapciochy i z kubkiem kawy, czy herbaty rozwalamy się na kanapie jak dzik na szyszkach, po czym włączamy szkiełko tzn. telewizor i odpalamy swoje dwieście kanałów na nowiutkiej plazmie, na którą harowaliśmy przez ostatnie miesiące. Otóż nie, gdyż oglądanie telewizji, czy odpoczywanie przy komputerze wcale nie jest relaksem, przynajmniej nie dla naszego umysłu i chyba ameryki tym stwierdzeniem nie odkryłem.

Kolejnym tym razem bardziej męskim relaksem po pracy było udanie się do garażu, czy też do piwnicy pod pretekstem naprawy kosiarki, spawarki, wiertarki, czy tam innej pierdoły. Oczywiście prawdziwa przyczyna przesiadywania w graciarni to możliwość częstego podpięcia się do wodopoju, a może raczej do alkopoju. Czy to jest relaks? Niestety dla wielu ludzi to samolubne pod pijanie, czy nie jednokrotnie upijanie się w piwnicy jest celem samym w sobie i zarazem formą odpoczynku i rozładownia napięcia.Tak więc, to co dla wielu ludzi wydaje się być relaksem w rzeczywistości może okazać się drogą do zgubnego nałogu.

Prawdziwy relaks dla naszego ciała i umysłu to umiejętne wyciszenie się, odcięcie się od codziennych trosk i obowiązków. Poniżej wymienię kilka prostych przykładów, które warto wprowadzić w swój rozkład dnia.

  • Popołudniowa drzemka- wystarczy zaledwie  piętnaście minut, by zresetować swój umysł i naładować baterie, pamiętajmy jednak o tym, żeby drzemka nie zamieniła się w godzinną sjestę ponieważ wtedy obudzimy się bardziej zamuleni i otępiali, dlaczego? Naukowo jest potwierdzone, że po około 20- sto minutowej drzemce nasz umysł wchodzi w głębszą fazę snu.
  • Abonent chwilowo niedostępny- odłóż telefon, zapomnij na chwile o jego istnieniu, niby banał, jednak w dzisiejszych czasach jesteśmy wręcz uzależnieni od swojej komórki i  wszystkiego co za jej pośrednictwem robimy, czyli np. ciągłego przesiadywania na fejsie, w każdej wolnej chwili.
  • Zanurz się w ciszy- znajdź miejsce, gdzie przez chwilę pobędziesz sam ze sobą. Odetchnij, odstresuj się weź kilka głębszych wdechów, zamknij oczy i wyobraź sobie, że leżysz plackiem na bezludnej plaży, gdzie nikt nie zakłóca twojego spokoju, obsypując cię piaskiem prosto w ryło.
  • Muzyka relaksacyjna- jakże dobrze znana wszystkim absolwentom odwykówek. Bardzo miło wspominam moment w którym z całą grupą leżymy na kanapach, a pani terapeutka bardzo spokojnym tonem czyta tekst pod wydostające się z magnetofonu odgłosy natury, takie chwile są bezcenne i zostają na długo w pamięci. Warto ten element terapii wykorzystać w naszym prywatnym życiu i co jakiś czas z organizować sobie wspólnie z partnerką, czy partnerem wieczór przy świecach i takiej muzyce.

Właśnie tym dla mnie jest prawdziwy relaks. Warto się na chwile zatrzymać i spojrzeć na wszystko z dystansem. Z daje sobie sprawę z tego, że nie zawsze w tym pędzie jest czas na drzemkę i spokój w ciszy. Jednak przemęczenie i nawał spraw na głowie, to duże zagrożenie dla naszej trzeźwości. Nie zapominajmy, że my alkoholicy jesteśmy jeszcze bardziej narażeni na negatywny wpływ stresu, a skoro znajdujemy czas na przesiadywanie godzinami w sieci, to może lepiej warto wylogować się do życia i zrobić coś dla naszego zdrowia psychicznego, gdyż trzeźwość to poniekąd stan czystego umysłu . Pielęgnujmy więc ją poprzez lepsze, spokojniejsze życie.